Firma Corel ucieszyła nas ostatnio wypuszczeniem kolejnej wersji swojego flagowego programu CorelDraw. Pomimo różnorodnych opinii na temat statusu oprogramowania z pod znaku Corel, trzeba przyznać że jest to niezmiennie jeden z liderów, utrzymujący spory udział w rynku i cieszący się uznaniem rzeszy wiernych użytkowników. Bez wątpienia, najnowsza odsłona pakietu Graphics Suite z numerem X5, potwierdza dobrą formę programistów Corela i udowadnia że jest programem godnym polecenia.
Ilustracje do artykułu można pobrać tutaj Ilustracje do artykułu; recenzja CorelDrawX5(.zip 536KB)
Zawsze przy nowej odsłonie oprogramowania zachodzi pytanie. Czy warto zrobić aktualizację? Czasami zmiany są kosmetyczne lub niezwykle istotne lecz ukryte w linijkach kodu programu. Tym razem najnowsza wersja wygląda na tyle smakowicie, że aż świerzbią ręce by wypróbować ja w pracy. Wydaje się że jest to najlepszy zestaw usprawnień jaki widzieliśmy w ostatnich latach w tym pakiecie oprogramowania.
Rzut oka na nową wersje pokazuję znaczące zmiany w sposobie zarządzania kolorem. Jest to niebagatelna kwestia w profesjonalnym przygotowaniu grafiki. Po pierwsze profil kolorów może być teraz zapisywany w dokumencie. Daje nam to większa kontrolę nad końcowym wyglądem grafiki oraz ułatwi kontrolą przy pracy na wielu stanowiskach.
Zmiany widać już przy tworzeniu nowego dokumentu. Mamy teraz możliwość ustawienia parametrów związanych z przeznaczeniem grafiki (druk, www …) jak i zarządzaniem jego kolorami (rys.1).
Interfejs zarządzania kolorami został kompletnie zmieniony i rozszerzony. Mamy teraz lepszą kontrolę nad ustawieniami dokumentu.(rys. 2)
Z szeregu zmian warto wspomnieć o kilku najbardziej znaczących.
Usprawniona pipeta, zbiera teraz dane z całego pulpitu, bez ograniczenia do okna dokumentu. Ponadto można wykorzystywać ją w wielu dotychczas niedostępnych miejscach, jak okno edycji koloru. Irytujące do tej pory drobiazgi odchodzą w zapomnienie. (rys. 3)
Lepsze wsparcie dla kolorów w standardzie heksadecymalnym, tak ważnym podczas publikacji na potrzeby internetu. (rys. 3)
Przeorganizowano przybornik i dodano do niego kilka nowych narzędzi. (rys. 4) Przykładami niech będą „linia 2 punktowa”. Ciekawy i prosty sposób na tworzenie stycznych i prostopadłych, rodem z programów CAD. Innym ciekawym rozwiązaniem jest krzywa B-spline, ta sama mająca zastosowanie w technologi NURBS w programach do modelowania 3D.
Wreszcie doczekaliśmy się większej liczby kreatywnych końcówek pędzli, pogrupowanych w logiczne kategorie. To z pewnością ucieszy artystów ceniących sobie odręczny charakter ilustracji. (rys. 5)
Gradienty tworzone za pomocą narzędzia „Wypełnienie siatkowe” są teraz jeszcze gładsze i prostsze do edycji. Dodatkowo gradient można teraz dodatkowo wzbogacić o przezroczystość. To na pewno pozwoli wprowadzić nasze grafiki na następny poziom.
Przeorganizowana i rozszerzona funkcja Eksportuj dla Internetu, daje teraz jeszcze większą kontrolę nad jakością i rozmiarem publikowanych materiałów. (rys. 6)
Uwagę przykuwa dodanie zupełnie nowego programu do pakietu Suite X5. Jest to Corel Connect będący przeglądarką plików ściśle współpracującą z pozostałymi programami pakietu. Dzięki niej wyszukamy potrzebne składowe projektu. Opcja filtrowania zawartości ułatwi odnajdywanie plików. W zależności od rodzaju, pliki można importować lub otworzyć w jednym z programów Corela. Pliki, które przydadzą się później można dodać do okna „szybkiej wymiany”. Jego zawartość będzie dostępna bezpośrednio w programach pakietu za pomocą nowego dokera Tray.
Ostatnia, ale z pewnością nie zamykająca listy, nowość to zaokrąglenie narożników, nareszcie działające tak, jak wszyscy tego pragnęliśmy. Zaokrąglone narożniki nareszcie nie deformują się podczas skalowania rysunku. Choć mogą jeśli tego sobie życzymy.
Lista modyfikacji jest dłuższa. Wymieniłem tylko te które moim zdaniem, na wymienienie zasługują najbardziej. Więcej informacji oczywiście na stronie producenta. Jak do tej poty wyłącznie na stronach angielskojęzycznych.
Czy grafika będzie teraz przyjemniejsza szybsza i łatwiejsza, z CorelDraw Graphics Suite X5 na pewno. Usunięcie irytujących drobiazgów już sprawia że jest to aktualizacja warta rozważenia.
Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w ankiecie, dotyczącej preferowanej formy tutorialu. Głosy są dość zrównoważone, z lekka przewagą na rzecz tutorialu w formie wideo.
Jako że pojawiła się wersja X5, chciałbym zadać pytanie. Jakiej wersji Corela używasz? Zapraszam do wzięcia udziału w ankiecie, po prawej stronie w menu.
Jestem bardzo ciekaw, jakie są Twoje opinie na temat najnowszej wersji programu CorelDraw.
